Bunt dwulatka

Małe dzieci są z reguły grzeczne i posłuszne. Jednak w okolicy drugich urodzin zaczynają się buntować i stanowczo reagować na zakazy i nakazy ze strony rodziców. Jest to tak zwany bunt dwulatka i jest zjawiskiem całkiem naturalnym, które z czasem samo przechodzi. Niemniej w tym okresie trzeba stawiać maluchowi wyraźne granice, by wiedział, co jest dobre, a co złe.

Czym jest bunt dwulatka?

To moment, w którym dziecko odkrywa, że jest odrębną istotą i ma prawo inaczej czuć i widzieć świat niż jego rodzice. W tym okresie kształtują się też jego relacje z innymi ludźmi, a dziecko odkrywa, że nie cały świat kręci się wokół niego. Są bowiem rzeczy, które dzieją się bez jego zgody. Bunt dwulatka to sposób na to, by maluch zwrócił na siebie uwagę rodziców, a przy okazji wybadał, gdzie są granice jego samodzielności. Trzeba przyznać, że bunt dwulatka to ciężka próba nerwów zarówno dla rodziców, jak i samego dziecka. Oni muszą wykazać się wobec swojej pociechy anielską cierpliwością i stoickim spokojem. Co wcale nie jest proste. Malucha zalewają emocje, których praktycznie nie rozumie i które trudno mu okiełznać.

Dlaczego dochodzi do buntu dwulatka?

Odpowiedź jest prosta, ponieważ zaczyna sam poznawać świat i nie chce, by go coś przed tym powstrzymywało. Rodzice nie godzą się na wszystkie pomysły dziecka, więc ono w ramach protestu staje się agresywne, marudne i kapryśne. Do buntu dwulatka dochodzi też dlatego, że tak to urządziła sama natura. Dziecko nie jest przecież marionetką w rękach opiekunów. A odrębną żywą istotą, która chce wszystkiego spróbować i na wszelkie sposoby popisywać się swoją samodzielnością.

objawy buntu dwulatka

Dziecko nie lubi zakazów i nakazów, bo one ograniczają jego osobistą wolność i są przyczyną, przez którą nie może robić tego, na co ma aktualnie ochotę. To rodzice muszą wytłumaczyć dziecku, że świat nie składa się wyłącznie z przyjemności, bo są też obowiązki. A ono powinno być grzeczne, bo w ten sposób sprawia radość mamie i tacie. Jeśli to nie pomoże -można dziecko nieco postraszyć, iż nie dostanie ulubionego deseru albo nie pójdzie na ulubiony plac zabaw. Nie jest to zbyt miłe dla niego, ale rodzice muszą być stanowczy w swoich postanowieniach. Tylko tak dadzą dziecku do myślenia.

Bunt dwulatka objawy

  1. Po pierwsze dziecko nadużywa słowa nie, zwłaszcza gdy coś nie jest zgodne z jego oczekiwaniami i upodobaniami.
  2. Po drugie na wszelką odmowę ze strony dorosłych reaguje krzykiem, agresją i histerią. Po trzecie wyraźnym sygnałem buntu malucha jest niszczenie przez niego zabawek. Dziecko w ten sposób wyładowuje na nich swoją złość i niezadowolenie, bo to przynosi mu ulgę i koi emocje.
  3. Po trzecie zbuntowany malec bardzo często maże po ścianach i meblach flamastrami. Chce w ten sposób zwrócić na siebie uwagę i zrobić na złość opiekunom.

Innym objawem jest nadmierne zainteresowanie dwulatka rzeczami, z którymi nie powinien w ogóle mieć kontakt. Chodzi tu głównie o kosze na śmieci i gniazdka elektryczne. Maluchowi należy spokojnie wytłumaczyć, że takie zabawy są dla niego nieodpowiednie i zagrażają jego zdrowiu. Bunt dwulatka niekiedy dotyczy też kwestii jedzenia. Dziecko zje tylko to, co lubi. Natomiast to, co mu nie odpowiada, wypluwa na podłogę lub wyrzuca poza talerz. Takie grymaszenie przy jedzeniu jest na szczęście przejściowe i mija, gdy dziecko zakończy okres buntu.

Jak przetrwać bunt dwulatka?

Bunt dwulatka jak sobie radzić?

Bunt u dwulatka kosztuje rodziców wiele nerwów. Niemniej nie mogą oni zbyt surowo karać swojej pociechy za jej wybryki. Powinni raczej dużo z nią rozmawiać i tłumaczyć jej, dlaczego sposób, w jaki się zachowuje- powinien ulec zmianie. W żadnym razie nie wolno krzyczeć bardzo mocno na dziecko ani tym bardziej bić go za jego przewinienia.

Taki sposób karania mógłby zaburzyć jego osobowość i nadmiernie położyć się cieniem na jego relacje z ludźmi w przyszłości. Rodzice buntownika powinni raczej stopniowo pokazywać mu, że jego zachowanie jest złe. Maluch w końcu zrozumie, o czym się do niego mówi i zacznie stosować się do zaleceń rodziców. Oczywiście można go nieco zdyscyplinować, ale kara musi być adekwatna do jego win.

Jak reagować na bunt dwulatka?

Po pierwsze należy dać się mu wyszaleć fizycznie na placu zabaw. Gdy się bardzo zmęczy, trudniej mu będzie protestować. Po drugie nie należy zwracać uwagi na wszystkie jego fochy i humorki. Gdy sobie nieco popłacze w samotności w kąciku swojego pokoju, nic mu się nie stanie. Po trzecie należy tak wypełnić mu grafik w ciągu dnia, by miał jak najmniej czasu na nudę. Gdy będzie czymś zaaferowany, agresja i frustracja szybko mu przejdzie.

Co do napięcia nerwowego u rodziców, to można w czasie buntu dziecka posiłkować się ziółkami lub po prostu chodzić wieczorami na długie spacery. To naprawdę uspokaja i sprawia, że można spojrzeć na wybryki dziecka z pewnego emocjonalnego dystansu. W końcu powoli dotrze do niego, co jest dobre- a co złe. Trzeba tylko uzbroić się w cierpliwość i przeczekać te nastroje i huśtawki emocjonalne u dziecka. One miną szybciej, niż nam się wydaje.