Dwulatek nie mówi – to nie zawsze powód do niepokoju

Nawet jeśli się do tego nie przyznajemy, to jako rodzice nieustannie porównujemy nasze dzieci do innych. Nic nie jest bardziej zauważalne w rozwoju dziecka niż jego zdolność mówienia lub jej brak. Kiedy słyszymy, że dzieci znajomych zaczęły mówić mając półtora roku, zaczynamy się martwić, czy coś jest nie tak z naszym dzieckiem. Każdy mały człowiek rozwija się w swoim indywidualnym tempie. Jednak jeśli chodzi o język, bardzo ważne jest, aby uważnie obserwować swoje dziecko.
Wcześnie wykryte nieprawidłowości ułatwią szybszą diagnozę, która będzie podstawą do podjęcia odpowiedniego leczenia. Dzięki temu opóźnienie w rozwoju językowym nie wpłynie na rozwój osobowości i zdolność komunikowania.

Dwulatek nie mówi – czy to powód do niepokoju?

Ogólnie rzecz biorąc, zawsze powinniśmy zasięgnąć porady lekarza, jeśli podejrzewamy, że coś jest nie tak z rozwojem mowy naszego dziecka. Ponieważ im wcześniej wykryte zostanie zaburzenie mowy lub języka, tym szybciej będzie można mu pomóc. Nawet jeśli inne przyczyny, takie jak upośledzenie słuchu lub wrodzona wada rozwojowa, są odpowiedzialne za milczenie dziecka, ważne jest wczesne rozpoznanie.

Zobacz też:  Obowiązki dziecka w zależności od wieku

Jeśli dwulatek nie mówi, niekoniecznie jest to powodem do niepokoju. Większość dzieci w tym wieku zwykle potrafi już opanować dużą liczbę słów i formułować proste zdania. Są jednak takie, które zaczynają mówić dużo później (w wieku trzech lat), ale potem szybko doganiają swoich rówieśników. Niemniej jednak warto skonsultować się ze specjalistą, jeśli dziecko nie mówi w wieku dwóch lat.

W wieku sześciu miesięcy dzieci zaczynają gaworzyć i wydawać różne dźwięki. Mogą wypowiadać pierwsze słowa, takie jak „mama” czy „tata”, gdy mają rok. Każdego dnia uczą się nowych słów, a w wieku 2 lat potrafią wypowiedzieć około 50 słów. Jeśli dziecko nie jest jeszcze w stanie mówić w wieku dwóch lat, zwykle nie jest to powodem do niepokoju, być może niebawem zacznie i szybko nadrobi zaległościami.

Należy pamiętać, że rozwój mowy w każdym przypadku przebiega inaczej.

Dlaczego dwulatek nie mówi?

Czasami przyczyną jest nieznana wcześniej utrata słuchu lub uszkodzenie narządu mowy (afazja). Wrodzoną głuchotę lub głuchotę należy również rozpoznać na wczesnym etapie, aby miało szansę nauczyć się metod komunikowania się i uczestniczenia w normalnym życiu.

Zobacz też:  Karny jeżyk - metoda wychowawcza czy krzywdzenie dziecka?

Brak mowy może być również spowodowany opóźnieniem lub zakłóceniami w rozwoju języka, a także wrodzonymi lub fizycznymi uszkodzeniami narządów słuchu i mowy.

  1. Opóźnienie lub zakłóceniami w rozwoju języka

Część dzieci zaczyna budować zdania bardzo późno, ponieważ nie posiada jeszcze niezbędnego słownictwa.
Są też takie, u których całkowite lub częściowe milczenie jest wynikiem stresu lub traumatycznych przeżyć. Mówią i bawią się tylko w najbliższym otoczeniu. Gdy są w obcych miejscach wśród nieznajomych, mówią szeptem lub milczą. Jest to zaburzenie psychiczne – mutyzm, które można leczyć odpowiednią terapią.

  1. Wrodzone lub fizyczne uszkodzenie narządu słuchu i mowy

U niektórych dzieci milczenie jest spowodowane uszkodzeniem narządów mowy, brakiem strun głosowych lub krtani.

Przyczyną braku mowy może być też głuchota. To wada genetyczna odpowiedzialna za to, że części mózgu kontrolujące narządy mowy nie działają prawidłowo.

W rzadkich przypadkach uszkodzenie mózgu, np. krwotok mózgowy lub zapalenie, może prowadzić do różnych zaburzeń np. afazji. Na przykład dzieci zapominają o mówieniu lub mają trudności z wymawianiem słów i układaniem ich w rozsądne zdania.

Zobacz też:  Lęk separacyjny u niemowląt

Zdarza się też, że upośledzenie słuchu lub wrodzona głuchota, mogą uniemożliwić dziecku rozumienie języka mówionego. Nie może mówić, ponieważ nie słyszy.

Jak ćwiczyć mowę z 2-latkiem?

Kiedy dwulatek nie mówi ćwiczenia mowy są bardzo pomocne w takim przypadku.
Przede wszystkim trzeba go oswajać z językiem w codziennym życiu.
Rozwój mowy dziecka można wspierać na różne sposoby:

  • pokazywać różne przedmioty i wymawiać ich nazwy głośno i wyraźnie,
  • opowiadać o tym co robimy,
  • czytać dziecku,
  • rozmawiać o emocjach i nazywać je,
  • mówić wierszyki, śpiewać,
  • zachęcać malucha do naśladowania różnych odgłosów.
Default image
Alicja Bąk
Zawsze chciałam pracować z dziećmi. Być może wynika to z faktu, że w młodości zajmowałam się dużo młodszą siostrą, a może po prostu… to pewien rodzaj powołania? Nie wiem ? W każdym razie tuż po maturze wiedziałam, że moim wyborem będzie kierunek pedagogiczny. Ostatecznie zostałam absolwentką pedagogiki małego dziecka z wychowaniem przedszkolnym.
Artykułów: 71