Maliny w ciąży – czy można jeść?

Kobiety, które są w ciąży z reguły sporo wiedzą na temat tego, jak powinna wyglądać ich dieta. Panie edukują się i chętnie rozmawiają na ten temat na przykład z dietetykami, a także położnymi i lekarzami. Wiele potwierdzonych informacji można znaleźć również w internecie. Nie da się jednak ukryć, że pewne mity wciąż funkcjonują, często są przekazywane z pokolenia na pokolenie, mącąc w głowie. Tak jest między innymi w temacie malin. Czy sok z malin w ciąży jest zalecany? Czy owoce malin można jeść na świeżo? Na te i inne pytania postaramy się odpowiedzieć, odsiewając mity od rzetelnej wiedzy.

Maliny w ciąży

Jeszcze do niedawna sporo kobiet w ciąży słyszało od swoich mam lub babć radę, aby trzymać się jak najdalej od malin, bo mogą one wywołać nawet poronienie. Dlatego też wiele kobiet ma ogromny dylemat, czy można jeść maliny w ciąży? Warto raz na zawsze rozwiać te mity. Po pierwsze, należy rozróżnić maliny hodowlane, które uprawiane są w ogrodach i na plantacjach od malin leśnych. To właśnie te drugie wykorzystywane są na przykład do przygotowania suszu, z którego robi się napary do stosowania w czasie przeziębienia. Liście i łodygi malin leśnych zawierają sporo substancji aktywnych.

Zobacz też:  Piwo bezalkoholowe w ciąży

Dużo więcej, niż liście, łodygi i owoce malin z ogródka. Po drugie, rzeczywiście od naparów z malin trzeba trzymać się z daleka w pierwszych tygodniach ciąży, ale dotyczy to właśnie malin leśnych. Owoce, czy po prostu sok z malin ogrodowych, spożywany w niewielkich ilościach, nie będzie miał absolutnie żadnego negatywnego wpływu na zdrowie kobiety w ciąży oraz zdrowie rozwijającego się w jej łonie dziecka.

Dlaczego można i warto jeść maliny w ciąży?

Maliny to jedne z najpyszniejszych owoców. Latem są pachnące, aromatyczne, pełne soku. Bardzo dobrze wpływają na perystaltykę jelit, ponieważ ich drobniutkie pesteczki działają jak prawdziwy odkurzacz, usprawniając pracę układu pokarmowego. A przecież w ciąży tak łatwo o zaparcia. Wiele kobiet właśnie w czasie ciąży po raz pierwszy doświadcza problemu z wypróżnianiem się. Jednocześnie panie boją się zatwardzeń, między innymi ze względu na to, że chcą unikać mocnego napinania mięśni brzucha. A przecież przy zatwardzeniach raczej nie da się tego uniknąć. Dlatego też spożywanie rozsądnych ilości malin może mieć bardzo dobry wpływ na perystaltykę jelit.

Oczywiście same maliny nie zrobią rewolucji, generalnie chodzi o to, aby wprowadzić do diety więcej warzyw i owoców, które są bogate w błonnik. Poza tym należy spożywać też więcej płynów, najlepiej zwykłej wody. Podsumowując, kobiety w ciąży wcale nie muszą unikać jedzenia malin. Zwykle dieta nigdy nie jest tak monotematyczna, że kobieta odżywia się tylko i wyłącznie jednym składnikiem. Porcja tych pysznych świeżych owoców co dzień lub dwa w żaden negatywny sposób nie wpłynie na życie i rozwój dziecka.

Zobacz też:  Powrót do sprawności - dlaczego rehabilitacja osób starszych jest ważna?

Napary z dzikich malin przed porodem

Tak jak wspominano już powyżej, poza malinami z ogródka, które wszyscy dobrze znamy, są jeszcze maliny leśne. W sklepach zielarskich można znaleźć susz z tych malin. Jest on polecany między innymi wtedy, gdy cierpi się na przeziębienie. Rzeczywiście położne oraz lekarze często informują kobiety, które mają problemy na przykład ze skracaniem szyjki macicy, aby nie spożywały tych naparów zbyt wcześnie. Dlaczego? Ponieważ napar z dzikich malin działa rozkurczowo. Jednym słowem jeśli kobieta ma problemy z częstymi skurczami macicy, co może niepokoić lekarza ze względu na ryzyko przedwczesnego rozwiązania ciąży, napar z dzikich malin jest niezalecany.

Przy ciąży niezagrożonej, w ostatnich tygodniach przed rozwiązaniem wręcz zaleca się picie naparu z malin. Dlaczego? Bo ponoć dzięki temu poród będzie łatwiejszy. Napar z malin działa rozkurczowo, poprawia elastyczność tkanek, dzięki czemu szyjka macicy będzie się szybciej rozszerzać. Warto jednak podkreślić, że na ten temat nie były prowadzone żadne konkretne badania. To bardziej elementy wiedzy ludowej, które przetrwały do dzisiaj i są przekazywane z pokolenia na pokolenie. Tak to zatem wygląda, jeżeli chodzi o maliny w ciąży.

Zobacz też:  Dlaczego angina w ciąży może być niebezpieczna? Poznaj bezpieczne sposoby leczenia
Default image
Karolina Woźniak
Odkąd pamiętam fascynowała mnie praca z ludźmi, dlatego z wykształcenia jestem psychologiem. Ponieważ jednak w życiu często pojawiają się niespodziewane drogi, nigdy nie pracowałam w zawodzie. Od ukończenia studiów na Uniwersytecie Warszawskim realizuję się zawodowo w agencjach reklamowych. Praca jest moją pasją, jednak staram się równoważyć ją z życiem domowym oraz rozwojem osobistym.
Articles: 84