Tabliczka mnożenia na palcach – nauka przez zabawę

Każdy z nas, kiedyś – musiał się nauczyć tabliczki mnożenia. To absolutna podstawa, jeśli chodzi o matematykę. Nie wszystkim jednak ta nauka przychodzi tak łatwo. Nie należy się jednak załamywać, jeśli nasze dziecko nie radzi sobie z tabliczką mnożenia. Są na to sposoby!

Jakie mamy możliwości?

Istnieje naprawdę mnóstwo, mniej, czy bardziej wymyślnych sposobów, dzięki którym możemy nauczyć naszą pociechę tabliczki mnożenia. Nie wszystkie te metody oczywiście się sprawdzą, warto je jednak wypróbować, żeby zobaczyć która będzie najskuteczniejsza w naszym przypadku. Przede wszystkim powinniśmy uzbroić się w cierpliwość, gdyż na pewno będzie to czasochłonny proces. Trudno się dziwić, skoro nawet dorośli mają z tym problem, co świetnie widać na przykładzie przypadkowych sond ulicznych, gdzie ludzie odpowiadają na pytania rodem z klas 1-3 szkoły podstawowej. Ale o dziwo – bardzo często najprostsze pytanie – sprawia najwięcej problemów! Najważniejsze, aby dziecko nie zraziło się już na samym początku, że coś mu nie wychodzi. Powinniśmy próbować różnych metod, a naprawdę jest w czym wybierać. Nasz potomek jest wzrokowcem? Świetnie! Zatem wystarczy przygotować karteczki z działaniem, oraz poprawnym wynikiem na odwrocie. Dobrym rozwiązaniem mogą się także okazać różne kolory wykonanych przez nas karteczek, gdzie na przykład wszystkie działania zawierające konkretną liczbę – mają ten sam kolor. Gdy dziecko “załapie” o co chodzi, w celu utrwalenia możemy w ten sposób zagrać w grę. Jedna osoba pyta drugą o wynik danego działania, druga osoba musi podać jak najszybciej prawidłową liczbę – jeśli poprawnie – zdobywa punkt. Kto zdobędzie więcej punktów – wygrywa, na przykład słodki upominek.

Tabliczka mnożenia na palcach

Kolejnym popularnym sposobem nauki tabliczki mnożenia jest… użycie własnych dłoni! Choć na pierwszy rzut oka sposób sam w sobie może wydawać się skomplikowany – nic bardziej mylnego, jest bardzo prosty do opanowania. Warto jednak mieć na uwadze, że ta metoda sprawdza się jedynie przez liczby 6, 7, 8, 9. Co nie powinno mimo wszystko stanowić problemu, gdyż działania z liczbami od 1 do 5 – sprawiają najmłodszym najmniej problemów. Przejdźmy więc do dzieła.

Weźmy na przysłowiowy warsztat takie działanie: 9 razy 8. Możemy sobie pomyśleć – do czego nam tutaj palce, w jaki sposób mają nam w tym pomóc? Otóż ich rola jest bardzo istotna! Sposób sprawdza się od 6 wzwyż, więc piątkę należy mieć zawsze w pamięci. W naszym przypadku – mnożąc 9 razy 8, na jednej ręce wystawiamy 4 palce, bo 9 odjąć 5 to 4, a na drugiej 3, bo 8 odjąć 5 to 3. To nie powinno sprawić problemu, po chwili ćwiczeń – wchodzi w nawyk, nie będziemy się nawet musieli zastanawiać. Co dalej? Dodajemy wystawione palce w postaci dziesiątek, czyli 4, jako 40 i 3, jako 30 – co po dodaniu daje nam 70. Palce, których nie wystawiliśmy, czyli te “schowane” mnożymy normalnie, a więc – 1 razy 2 – wychodzi oczywiście 2. W następnej kolejności – po prostu dodajemy ze sobą jeden i drugi wynik – 70 dodać 2 – otrzymamy 72. I taki jest właśnie wynik działania 9 razy 8! Analogicznie jest oczywiście w innych przypadkach, nie ma tutaj żadnych wyjątków. Kwestia przećwiczenia, kilku prób, a w połączeniu z zabawą – taka nauka sprawdzi się idealnie, biorąc pod uwagę nudne i monotonne wkuwanie tabliczki mnożenia na pamięć, która dla każdego dziecka będzie na początku prawdziwą czarną magią. Rola rodzica jest tutaj bardzo istotna, aby wesprzeć dobrym słowem, pochwalić, a przede wszystkim towarzyszyć z uśmiechem na twarzy przy nauce!

Default image
Marek Michalczyk
Z wykształcenia prawnik, z zawodu programista, z pasji muzyk. W życiu staram się wychodzić poza schematy i realizować się we wszystkim, co akurat przynosi mi życie.

Skomentuj artykuł

Przeczytaj poprzedni wpis:
Nawał pokarmu
Nawał pokarmu – jak sobie z nim radzić?

Każda matka w pierwszych dniach po porodzie doświadczy nawału pokarmu. Nawał to naturalny i wypełni oczekiwana etap laktacji. W jego...

Zamknij