Mycie zębów dla dzieci

Gdy u naszej pociechy pojawiają się pierwsze ząbki, rodzice zazwyczaj są szczęśliwi, że ich dziecko wchodzi w nowy etap. Nie każdy jednak po pokazaniu się pierwszego ząbka wie, że należy już zacząć prawidłowo i systematycznie zacząć o niego dbać. Wielu rodziców tak naprawdę myć zęby dzieciom zaczyna w okolicach ich pierwszego roku (a niektórzy nawet jeszcze później). Czy takie zachowanie jest prawidłowo? Co rodzice powinni wiedzieć o prawidłowej higienie jamy ustnej u ich maluchów? Zapraszamy do zapoznania się z naszym artykułem. Naprawdę warto.

Mycie zębów dla dzieci

To, czy nasze dziecko, gdy dorośnie będzie miało piękne, zdrowe i równe ząbki – tak naprawdę w dużej mierze zależy od rodziców oraz praktyki, którą u maluchów u najmłodszych lat zacznie się stosować. Tłumaczenia, iż dzieci mają zniszczone, podziurawione zęby z powodu genów lub nadmiaru słodyczy – nie zawsze są trafnym rozwiązaniem. Takie tłumaczenia zdecydowanie nie pomogą jednak naszym pociechom w przyszłości, gdy te będą narażone na ciągłe wizyty u stomatologa i problemy z zębami.

Dlatego też, wielu profesjonalistów w dziedzinie prawidłowej higieny jamy ustnej oraz stomatolodzy, którzy na bieżąco borykają się z zepsutymi ząbkami u dzieci zgodnie twierdzą, że to, jak będzie wyglądał uśmiech naszego dziecka zależy od prawidłowej diety oraz nawyków, które my – rodzice wszczepimy naszym dzieciom już od najmłodszych lat. Poleca się więc już od pierwszych tygodni życia dziecka, przyzwyczajać go do mycia dziąseł (a później pierwszych ząbków) oraz w miarę wcześnie uczyć systematycznych, kontrolnych wizyt u stomatologa, który ma bardzo dobre podejście dla najmłodszych.

Jak zacząć dbać o zęby maluchów?

Gdy rodzic zauważy pierwszy ząbek u swojego niemowlaka, jest to dobry czas, by zacząć przyzwyczajać malucha dbać o niego. Oczywiście, małe dziecko nie jest w stanie samodzielnie dokonać zabiegów higienicznych we własnej buzi, dlatego z pomocą mu muszą ruszyć rodzice. Producenci, wychodząc im naprzeciw wypuścili na rynek bardzo ciekawy i praktyczny asortyment w postaci nakładek na palce, które na swojej powierzchni zawierają delikatne wypuklenia, które w przyjemny i miły sposób czyszczą ząbki i masują dziąsła maluchów.

Taką nakładką (w miarę możliwości) warto masować buźkę niemowlęciu przez dłużą chwilę regularnie (np. przed pójściem do łóżeczka co wieczór). W ten sposób nasza pociecha poznaje rytuały i uczy się systematyczności. Warto zauważyć, iż już takie proste zabiegi pielęgnacyjne są w stanie w dobry sposób zadbać o tą podstawową higienę jamy ustnej naszego dziecka oraz uczą i przyzwyczajają malucha do mycia zębów.

To warto wiedzieć

Gdy dziecko jest już odrobinę starsze i ma tak 2-3 lata, można rozszerzyć u niego higienę jamy ustnej. W tym wieku, maluch potrafi już samodzielnie trzymać szczoteczkę w dłoni, a nawet w odpowiedni sposób ją poruszać (gdy jest tego nauczone). Rodzice jednak powinni zadbać o prawidłowy dobór asortymentu. Bardzo ważna jest bowiem szczoteczka do zębów, wybór odpowiedniej wielkości oraz odpowiedniego do jamy ustnej dziecka – włosia. Wielu producentów szczoteczek do zębów wypuściło na rynek szczoteczki dla najmłodszych, które są dużo mniejsze od tych tradycyjnych i poręczniejsze dla małych rączek. Taka szczoteczka dla dziecka posiada zazwyczaj także wyjątkowy kształt i bardzo kolorowe odcienie.

Bywają również modele, na których znajdują się ulubione postaci z bajek maluchów oraz zwierzątka czy inne ciekawe kształty. Dodatkowo, poleca się rodzicom zainwestowanie w dobrej pasty do zębów, która przeznaczona jest właśnie dla tych najmłodszych. Posiada ona w składzie wszystkie niezbędne dla małych ząbków, odpowiednie składniki a jej smak i zapach jest przyjemny dla maluchów (często można znaleźć pasty smakowe).

Dbanie o ząbki u starszych dzieci

Jak to wygląda u dzieci, które są starsze i bardziej świadome tej czynności? U dzieci przedszkolnych lub wczesnoszkolnych często pojawia się bunt jeśli chodzi o regularne mycie zębów. Energiczne dzieci nie chcą bowiem tracić czasu na wieczorne i poranne rytuały, dlatego albo całkowicie unikają mycia, albo też wykonują tę czynność ekspresowo. I tu bardzo ważna jest rola rodziców, by ci tłumaczyli jak ważne jest mycie ząbków rano, jak i po całym dniu. Niezwykle ważna jest też technika oraz czas mycia zębów. Rodzice muszą dzieci pilnować, by te minimum chociaż przez 3-5 minut dokładnie, w różne strony szorowali ząbki.

Poleca się nauczyć dzieci zawsze myć ząbki odpowiednią szczoteczką z odrobiną pasty i wykonywać zarówno okrężne ruchy, jak i te „wyrzucające” wszelkie zanieczyszczenia z ząbków do góry. Dobrze jest także, gdy rodzice wyposażą swojego malucha w odpowiedni kubeczek, dzięki któremu ten może swobodnie wypłukać zęby po ich wymyciu. Warto pamiętać, by dziecko wykonywało tą czynność kilkakrotnie i koniecznie tylko letnią wodą.

Dzieci wczesnoszkolne mają także w swoich placówkach fluoryzację, z której warto skorzystać. Te zabiegi pozwalają bowiem w odpowiedni i stosowny sposób zabezpieczyć ząbki malucha przed próchnicą i łamliwością. Warto je wykonywać zarówno na mleczakach, jak i na zębach stałych.

Jak wynika z powyższego, mycie zębów dla dzieci wcale nie musi oznaczać czynności, do której ciężko je namówić. Oczywiście, o to wszystko muszą zadbać rodzice, więc warto już od najmłodszych lat wprowadzać pewne rytuały oraz stosowne środki higieny. Dziecko powinno nauczyć się myć ząbki przynajmniej dwa razy dziennie (rano i wieczorem), powinno używać do tej czynności odpowiedniej szczoteczki z pastą. Całe mycie musi też trwać od około 3 do 5 minut, by mieć pewność, że jama ustna została prawidłowo oczyszczona.

Dzieci wczesnoszkolne powinny systematycznie także odwiedzać stomatologa, a w razie jakichkolwiek problemów z ząbkami – powinny być one szybko poddawane prawidłowemu leczeniu. Dodatkowo, u starszych dzieci można stosować także dodatkowe akcesoria, które zadbają o zdrowie ich zębów w postaci płynów do płukania jamy ustnej lub stosowania nici dentystycznych. Unikanie słodyczy oraz słodzonych, kolorowych napojów ma także ogromne znacznie.

Default image
Alicja Bąk
Zawsze chciałam pracować z dziećmi. Być może wynika to z faktu, że w młodości zajmowałam się dużo młodszą siostrą, a może po prostu… to pewien rodzaj powołania? Nie wiem 🙂 W każdym razie tuż po maturze wiedziałam, że moim wyborem będzie kierunek pedagogiczny. Ostatecznie zostałam absolwentką pedagogiki małego dziecka z wychowaniem przedszkolnym.
Skomentuj artykuł

Przeczytaj poprzedni wpis:
Ananas w ciąży
Ananas w ciąży

Wiele przyszłych mam bardzo uważnie podchodzi do tego, co je w czasie ciąży. I choć różnorodne owoce i warzywa są...

Zamknij