Czego nie można jeść w ciąży?

Ciąża to szczególny czas w życiu kobiety i trzeba się do niego odpowiednio przygotować. Zmiany zachodzące w ciele przyszłej mamy wymagają podjęcia konkretnych kroków w kwestii dotychczasowych nawyków żywieniowych. Aby cieszyć się dobrym zdrowiem i zadbać o prawidłowy rozwój płodu, z niektórych przyzwyczajeń należy zupełnie zrezygnować, a pewne zasady, dotąd nowe i niestosowane, wprowadzić na ten magiczny czas do swojej diety. Warto zorientować się, czego nie można jeść w ciąży, a co jest zalecane. W końcu przyszła mama jada za dwoje, musi mieć więc na uwadze nie tylko swoje zdrowie, ale także prawidłowy rozwój swojego maluszka.

Mięso i ryby najlepiej gotowane

Mięso w diecie przyszłych mam jest bardzo wskazane. Zawiera sporo żelaza, białko zwierzęce, cynk, witaminy z grupy B, jednak jego gatunki należy wybierać ze szczególną ostrożnością. Najlepiej sięgać po mięsa ze sprawdzonego źródła, z certyfikatem świadczącym o najwyższej jakości produktu. Kobietom w ciąży zaleca się spożywanie drobiu zagrodowego, który karmiony był paszą ekologiczną, pozbawioną modyfikacji genetycznej. Należy wybierać mięsa chude, np. piersi z kurczaka, indyka lub schab. Najzdrowszą formą przygotowania jest pieczenie lub gotowanie.

Ciężarne powinny całkowicie zrezygnować z surowych produktów pochodzenia zwierzęcego ze względu na możliwość zakażenia listeriozą lub toksoplazmozą. Niewskazana jest również wątróbka w diecie przyszłej mamy, gdyż zawiera sporą dawkę witaminy A mającą niekorzystny wpływ na rozwój płodu. Należy ograniczyć lub całkowicie wyeliminować konsumpcję przetworzonych produktów takich jak parówki i pasztety oraz gotowych wędlin, które mają w sobie dużą ilość soli.

Ryby są bogatym źródłem wielonasyconych kwasów tłuszczowych omeg-3, jodu, białka, witaminy D. Te składniki mają pozytywny wpływ na rozwój mózgu i wzroku dziecka, a u ciężarnych obniżają ryzyko wystąpienia nadciśnienia podczas ciąży. Zaleca się jeść dwie porcje tygodniowo. Podobnie jak mięso, ryby należy poddać obróbce termicznej, najlepiej jest je ugotować lub upiec w folii. Tak przygotowana potrawa zachowa wartości odżywcze i będzie lekkostrawna. Najbardziej polecane są ryby tłuste takie jak łosoś, sardynki, śledzie, które zawierają najwięcej zdrowych kwasów EPA i DHA.

Ważne, by kobiety w ciąży wybierały ryby pochodzące z otwartych mórz i oceanów, gdyż ryby słodkowodne mogą zawierać niebezpieczne związki chemiczne. Ciężarnym nie zaleca się jeść surowych ryb i owoców morza. Sushi, tatar z łososia, ryby wędzone na zimno mogą zawierać bakterie, które wywołują listeriozę. Ponadto w procesie wędzenia do produktów przedostają się pochodne dymu, mające działanie rakotwórcze. Natomiast spożywanie surowych owoców morza niesie za sobą ryzyko zarażenia się tasiemcem. Należy unikać także dużych, drapieżnych ryb, np. mięsa z rekina, tuńczyka, makreli królewskiej, marlina. Żywią się one małymi rybkami i skorupiakami, kumulując w sobie zanieczyszczenia i zawierają niebezpieczne związki rtęci.

Sery tak, ale nie pleśniowe

Polecane są sery o obniżonej zawartości tłuszczu, takie jak mozzarella, twarożek oraz ricotta. Mile widziane są także sery twarde, czyli cheddar i parmezan. Na liście produktów zakazanych znajdują się natomiast sery pleśniowe. W ich skład wchodzą sery dojrzewające, np. brie i camembert, ser kozi oraz ser z niebieską pleśnią, czyli gorgonzola i roquefort. Kobiety w ciąży powinny ich unikać, ponieważ sery pleśniowe mogą być źródłem zakażenia niebezpiecznymi bakteriami listeria monocytogenes.

Bakterie te wywołują listeriozę, która może być niebezpieczna dla matki i dziecka. Ponadto sery pleśniowe z mleka pasteryzowanego charakteryzują się dość dużą wilgotnością, przez co są podatne na rozwinięcie się w nich niepożądanej flory bakteryjnej. Raz na jakiś czas można pozwolić sobie na ser pleśniowy po wcześniejszej obróbce termicznej- podgrzany jest bezpieczny, ale nadal kaloryczny, więc nie należy po niego sięgać zbyt często.

Uwaga na kofeinę

Kofeina należy do substancji psychoaktywnych, stymuluje wydzielanie adrenaliny, zwiększa częstotliwość bicia serca, może powodować nerwowość i bezsenność. Kobiety w ciąży powinny uważać na jej spożycie, gdyż kofeina przenika przez łożysko do krwiobiegu płodu i według niektórych badań może wpływać na zahamowanie wydzielania hormonu wzrostu i zaburzać transport substancji odżywczych. Kofeina zawarta jest w takich napojach jak kawa, herbata, cola, napoje energetyczne. O ile te dwa ostatnie znajdują się bezwzględnie na czarnej liście, o tyle unikanie picia kawy czy herbaty nie jest takie oczywiste.

Kawa, choć chroni przed wolnymi rodnikami i dodaje energii, nie jest wskazana dla kobiet w ciąży. Kofeina w niej zawarta utrudnia wchłanianie żelaza i wapnia, a przyszłe mamy powinny szczególnie zadbać o to, by tych pierwiastków im nie brakowało. Kawa działa moczopędnie, może powodować dolegliwości żołądkowo-jelitowe, wywołać zgagę i niestrawność.

Nie jest jednak całkowicie zabroniona dla pań spodziewających się dziecka. Jeśli kobieta nie cierpi na anemię, nie ma problemów z wchłanianiem żelaza, nie doskwiera jej zgaga, a aromat kawy wprawia ją w dobry nastrój, to może sobie pozwolić na wypicie maksymalnie dwóch filiżanek niezbyt mocnego napoju dziennie. Najbezpieczniejszą opcją jest jednak wybranie kawy bezkofeinowej.

Podobnie jak kawa, herbata czarna oraz zielona zawierają w sobie kofeinę. Jedna filiżanka dziennie nie powinna zaszkodzić maleństwu, ale lepiej postawić na delikatniejsze herbaty. Warto przestawić się na napary ziołowe, z wyłączeniem herbaty z żeń-szenia, dziurawca, lukrecji czy krwawnika. Ciężarnym szczególnie polecana jest herbata imbirowa, która złagodzi mdłości i usprawni procesy trawienne. Cennych substancji dostarczy napar z pokrzywy, a na nudności i problemy gastryczne pomoże herbata miętowa. Należy pamiętać, by nie przekraczać dziennej dawki zalecanej dla kobiet w ciąży.

Alkohol – bezwzględnie zakazany

Skutki, jakie niesie picie alkoholu przez kobiety w ciąży są nieodwracalne. Napoje z procentami wypijane przez ciężarne przenikają przez łożysko i trwale uszkadzają płód. Zachodzą zmiany fizyczne, umysłowe i behawioralne, a rozwój dziecka urodzonego z zespołem alkoholowego płodu jest mocno ograniczony. Należy więc całkowicie go wykluczyć.

Default image
Alicja Bąk
Zawsze chciałam pracować z dziećmi. Być może wynika to z faktu, że w młodości zajmowałam się dużo młodszą siostrą, a może po prostu… to pewien rodzaj powołania? Nie wiem 🙂 W każdym razie tuż po maturze wiedziałam, że moim wyborem będzie kierunek pedagogiczny. Ostatecznie zostałam absolwentką pedagogiki małego dziecka z wychowaniem przedszkolnym.

Skomentuj artykuł

Przeczytaj poprzedni wpis:
Na którym boku spać w ciąży?
Na którym boku spać w ciąży?

Ciąża to wyjątkowy czas dla każdej z kobiet. I choć na początku ciąży nie ma mowy o żadnych zaburzeniach snu,...

Zamknij