Rotawirus leczenie + coca-cola

Jako rodzice zawsze zamartwiamy się o swoje pociechy, jednak nic tak nie spędza snu z naszych powiek, jak choroba malucha. Wymioty i biegunka to przypadłość, której nikt nie lubi. Są nie tylko uciążliwe, ale przede wszystkim niebezpieczne dla zdrowia – bardzo szybko mogą doprowadzić do odwodnienia i osłabić mały organizm. Jakie są ich przyczyny i jak sobie z nimi radzić?

Wymioty u dzieci – przyczyny

Zapalenie żołądka i jelit, nazywane również grypą żołądkową, ma kilka podłóż. Może być wywołane spożywaniem żywności zanieczyszczonej bakteriami lub pasożytami oraz jedzeniem posiłków brudnymi rękoma. A wszyscy wiemy, że maluchy nie garną się zbyt chętnie do mycia rąk. Jednak najczęstszą i najgroźniejszą przyczyną wymiotów u dzieci jest rotawirus. Atakuje nasze pociechy wszędzie. Mogą go przynieść ze żłobka, przedszkola, a nawet po prostu z piaskownicy. Pojawiająca się w następstwie zakażenia biegunka, ostre wymioty i wysoka gorączka powodują, że choroba jest dość traumatycznym przeżyciem, szczególnie jeśli dotyka kilkulatka.

Rotawirus to jeden z bardziej opornych wirusów. Środki odkażające są nieskuteczne w walce z nim, w związku z czym wirus może przetrwać w środowisku nawet kilka dni. Najczęściej atakuje dzieci do 2 roku życia. Podawane w czasie choroby leki przeciwgorączkowe często nie radzą sobie z jej obniżaniem – głównie dlatego, że zarówno syrop, jak i czopek są od razu zwracane. Mimo to możemy samodzielnie leczyć dziecko w domu, pod warunkiem, że przyjmuje płyny i nie dochodzi do jego odwodnienia. Jest to niebezpieczny stan, który grozi uszkodzeniem narządów wewnętrznych, dlatego tak ważne jest aby w czasie choroby być w ciągłym, choćby telefonicznym, kontakcie z lekarzem pediatrą. Okazuje się, że jeśli twoje dziecko zaatakował rotawirus leczenie + coca-cola może przynieść tak wyczekiwaną poprawę.

Cola na wymiotowanie dla dziecka – jak podawać?

To, że dla małych dzieci takie napoje jak coca-cola są niewskazane, wie każdy rodzic. Jednak sytuacja, gdy maluch jest chory jest wyjątkowa. Cola zawiera dużo cukru, więc dziecko chętniej po nią sięgnie, będzie to też dobre źródło energii. Przed podaniem napoju musimy go rozcieńczyć i ocieplić wrzątkiem. Będziemy dzięki temu szybko mogli pozbyć się dwutlenku węgla, który mógłby niepotrzebnie podrażnić żołądek dziecka. Stosujemy proporcje pół szklanki coli na pół szklanki wody. Co więcej, do napoju dobrze jest dodać szczyptę soli. Dzięki temu uzupełnimy niezbędne elektrolity.

Taką rozwodnioną colę dzieci chętniej piją – jest słodka i smaczna w przeciwieństwie do dostępnych w aptekach elektrolitów, które podaje się przy biegunkach. Na początku możemy podawać po jednej, dwóch łyżeczkach co kilkanaście minut, aby sprawdzić jak dziecko zareaguje. Potem dawkę można proporcjonalnie zwiększać. Jeśli zaobserwujemy poprawę u dziecka, będzie można odetchnąć. Wymioty przy rotawirusie trwają zwykle 2 dni, więc jeśli ten okres uda nam się przetrwać z pomocą coli, będzie już tylko lepiej.

Cola – nie tylko dla dzieci

Zatrucia pokarmowe są niestety wysoce zakaźne. W związku z tym najprawdopodobniej ty też za chwilę poczujesz się gorzej. Pamiętaj, że jeśli Ciebie również zaatakowała grypa żołądkowa coca cola może być ratunkiem. Trzeba mieć na uwadze, że nie ma naukowych dowodów na to, że cola zabija wirusa. Jej podawanie wprawdzie pomaga uzupełnić elektrolity i energię, nie może być mimo wszystko traktowane jako leczenie. Jeśli więc wymioty i biegunka nie ustępują, koniecznie udaj się do lekarza po poradę. Tobie łatwiej niż dziecku będzie zrozumieć dlaczego musisz wypić niesmaczny preparat nawadniający lub elektrolity. A dzięki odpowiedniemu podejściu do choroby szybko wrócisz do zdrowia i unikniesz ewentualnej hospitalizacji.

Redaktor

Karolina Woźniak

Odkąd pamiętam fascynowała mnie praca z ludźmi, dlatego z wykształcenia jestem psychologiem. Ponieważ jednak w życiu często pojawiają się niespodziewane drogi, nigdy nie pracowałam w zawodzie. Od ukończenia studiów na Uniwersytecie Warszawskim realizuję się zawodowo w agencjach reklamowych. Praca jest moją pasją, jednak staram się równoważyć ją z życiem domowym oraz rozwojem osobistym.