Zgrzytanie zębami u dzieci

Zgrzytanie zębami u dzieci to powszechne zjawisko. Mamy bardzo często zauważają pierwsze symptomy, gdy ich maluch ma już kilkanaście miesięcy i sporo ząbków. Warto w porę reagować, gdyż zgrzytanie zarówno u dzieci, jak i później u dorosłych może przynieś wiele problemów z zębami, jaki i ze szczęką. Co więc warto wiedzieć na ten temat? W jaki sposób powinno się reagować? Zapraszam do zapoznania się z poniższym artykułem.

Zgrzytanie zębami u dzieci

Gdy dziecko ma już kilkanaście miesięcy a jego uśmiech wzbogacony jest o naprawdę wiele ząbków – mamy czasami budzi niepokojący dźwięk. Pocieranie ząbków o ząbki czyli zgrzytanie zębami dotyczy bardzo wielu dzieci i może to tak naprawdę mieć związek z wieloma aspektami. Lekarze radzą rodzicom, by jak najszybciej interweniowali i szukali przyczyn tego zjawiska. Szybka reakcja bowiem jest w stanie szybko i sprawnie poradzić sobie z tym problemem.

Bruksizm

Zgrzytanie zębami u dzieci, jak i dorosłych fachowo nazywane jest bruksizmem. Wielu specjalistów określa tą dolegliwość jako dość spory problem (i to nie tylko jeśli chodzi o dźwięk, przez który rodzice oraz rodzeństwo nie może zasnąć). Nieświadome zgrzytania zębów jest bardzo szkodliwe dla szkliwa, mięśni oraz stawów. Stomatolog bardzo szybko zdiagnozuje problem u swojego pacjenta, gdyż osoba, która notorycznie w nocy zgrzyta zębami ma bardzo starte korony zębów, pęka u niej szkliwo, pojawiają się bardzo często ubytki w szykach zębowych oraz zdarzają się również stany zapalne w stawach skroniowo-żuchwowych.

Dlaczego maluchy zgrzytają zębami?

Przyczyn jest tak naprawdę wiele. Rodzice często sami nie mogą zdiagnozować problemu, dlatego najlepszym rozwiązaniem jest udanie się do specjalisty (psychologa), który pozna nasze dziecko i oceni, skąd taki problem pojawił się u niego. Nie od dziś bowiem wiadomo, że jedną z przyczyn zgrzytania zębami u dzieci w nocy jest stres. Czy małe dzieci się stresują? Oczywiście, że tak. Przedszkolaki czy pierwszoklasiści często narażeni są na wiele sytuacji stresujących, z którymi wbrew pozorom nie zawsze sobie świetnie radzą. I choć rodzice nie zauważają w ich codziennym zachowaniu żadnych nieprawidłowości, to stres wychodzić może właśnie w ten sposób. Ponadto, maluchom często towarzyszą skrajne emocje – dzieci płaczą, bawią się, poznają świat w ciągu dnia. We śnie, gdy organizm odpoczywa odreagowuje to wszystko, co miało miejsce w ciągu dnia. Bywa tak, że dziecko poprzez zgrzytanie zębami okazuje emocje, z którymi sobie kompletnie nie radzi.

Są dzieci, które zgrzytają zębami, gdy wyżynają im się nowe ząbki. Ból i dyskomfort jest tak duży i nieprzyjemny, że maluch w ten sposób stara się złagodzić występujące objawy. Bardzo często, gdy pojawiają się nowe ząbki, maluch przyzwyczaja się (nieświadomie) do pocierania ząbków o siebie i to z nim zostaje na dłużej. Kolejna przyczyna zgrzytania u tych najmłodszych to owsica.

Jak to leczyć?

Po wizycie u stomatologa rodzice dostaną zapewne kilka sposobów, dzięki którym będą mogli próbować wyeliminować ten problem u swoich pociech. Zarówno u dzieci, jak i u dorosłych bardzo sprawdza się szyna nakładana zarówno na górę, jak i dół zębów. Na wizycie u stomatologa zostaje wykonany odlew zębów, po czym tworzona jest szyna, którą maluch musi nosić na noc. Jest ona świetnym zabezpieczeniem przed zgrzytaniem, a z czasem można zauważyć, że dziecko całkowicie się odzwyczaiło od tej czynności. Ponadto, warto zadbać także o emocje dziecka. Maluch przed snem powinien posiadać rytuały wyciszające go, tak by zasypiał w spokoju, ciszy i harmonii.

Jak wynika z powyższego, gdy zobaczymy, że nasze dziecko zaczyna zgrzytać zębami – warto interweniować. Dobrze jest na początek wyciszyć, uspokoić i odstresować naszego malucha oraz dowiedzieć się, czy nasza pociecha nie “walczy” z jakimiś lękami. Jeżeli to nie pomogło, wskazana jest wizyta u stomatologa, który odpowiednio zadba, by jak najszybciej wyeliminować ten problem. Założenie szyny w 99% przypadków już po kilku miesiącach eliminuje ten problem.

Default image
Karolina Woźniak
Odkąd pamiętam fascynowała mnie praca z ludźmi, dlatego z wykształcenia jestem psychologiem. Ponieważ jednak w życiu często pojawiają się niespodziewane drogi, nigdy nie pracowałam w zawodzie. Od ukończenia studiów na Uniwersytecie Warszawskim realizuję się zawodowo w agencjach reklamowych. Praca jest moją pasją, jednak staram się równoważyć ją z życiem domowym oraz rozwojem osobistym.

Skomentuj artykuł

Przeczytaj poprzedni wpis:
Palenie w ciąży
Palenie w ciąży – jakie są skutki?

Telewizja, prasa, internet oraz wielkie bilbordy w mieście,wprost krzyczą o tym jak szkodliwa jest nikotyna dla zdrowia człowieka. Mimo ciągłego...

Zamknij