Jak nauczyć dziecko mówić? Nauka mówienia

Rodzice bacznie obserwujący i wspierający rozwój dziecka czekają na pojawianie się kolejnych etapów tego rozwoju – wyznaczników, które pozwalają dziecku lepiej poznawać otoczenie i sprawniej w nim funkcjonować. Jednym z najbardziej oczekiwanych momentów jest postawienie pierwszego kroku, drugim – wypowiedzenie pierwszego słowa. Zanim nasze dziecko zacznie biegać, a przede wszystkim mówić pełnymi zdaniami minie trochę czasu, w którym rodzice mogą na wiele sposobów wesprzeć rozwoju mowy swojej pociechy.

Rozwój mowy u dzieci

Nauka mówienia jest procesem rozłożonym w czasie i obwarowanym wieloma czynnikami.
Dziecko potrafi wydobywać dźwięki od urodzenia. Najistotniejszym w tym czasie jest krzyk – płacz spowodowany głodem, wyziębieniem lub przegrzaniem, zmęczeniem, sennością, dyskomfortem, jaki daje zabrudzona czy mokra pielucha. Oprócz płaczu i krzyku dziecko kwili, pomrukuje, sapie, mlaska.
W 2 -3 miesiącu życia wydawane przez dziecko dźwięki zaczynają przypominać układ głosek przypominający mowę. Wyraźnie słyszymy przeciągłe „eeee”, „gggg”, „aaaa”. Ten okres nazywa się głużeniem – głużą wszystkie dzieci, robią to w ten sam sposób, nawet jeśli nie słyszą.

Po okresie głużenia przychodzi gaworzenie. Teraz dziecko wydaje dźwięki złożone z sylab: ma-ma, ba-ba, la-la,da-da itp. Otoczenie z radością reaguje, szczególnie gdy odnosi wrażenie, że dziecko nazywa osoby stojące przy nim: mama, tata, baba. To jeszcze nie jest mowa, to jeszcze nie są wyrazy. Gaworzenie pojawiające się około 6 miesiąca życia trwa przez około 3 miesiące. W kolejnym etapie dziecko zaczyna używać wyrazów oraz prostych zdań – najczęściej dwu, trzy-wyrazowych.

Od około ósmego miesiąca dzieci zaczynają zauważać zabarwienie emocjonalne wypowiadanych przez ich otoczenie słów. Coś wzbudza radość, co innego nie jest akceptowane – od tej pory wypowiadanym dźwiękom, a potem wyrazom i zdaniom dodawać będą odpowiednio dobrany ładunek emocji.
Roczne dziecko przyswaja coraz więcej słów, odpowiada na zadane pytania i rozumie wiele z wypowiadanych oraz zasłyszanych wyrazów. Maluch szybko przekonuje się, że posługiwanie się mową może dać wiele wymiernych korzyści.

Gdy dziecko mówi mało

Dość często opiekunowie maluchów wpadają w panikę, że coś niedobrego się dzieje, bo ich dziecko nie mówi tyle, co rówieśnicy i odbiega od norm podanych w podręcznikach. Gorączkowo poszukują porad jak nauczyć dziecko mówić. Kiedy zacząć się niepokoić, kiedy zwrócić się do specjalistów? Na pewno należy reagować natychmiast, gdy zauważymy, że:

  • Dziecko nie reaguje na głośne dźwięki,
  • Maluch ma problem ze ssaniem,
  • Dziecko ma często otwartą buzię z wysuniętym językiem,
  • Dziecko powyżej drugiego miesiąca nie odpowiada uśmiechem na uśmiech, a po skończeniu 4 miesięcy nie odwraca głowy i wzroku w kierunku źródła dźwięku,
  • Maluch ukończył 12 miesiąc i nie przeszedł jeszcze fazy gaworzenia,
  • Roczne dziecko nie reaguje na swoje imię.

Wiele problemów może być wynikiem uszkodzenia narządów słuchu. Wprawdzie w Polsce od lat funkcjonuje program przesiewowego badania słuchu u noworodków, to może się zdarzyć błąd w badaniu lub późniejsze uszkodzenie słuchu na przykład na skutek ciężkiej infekcji. Trudności w rozwoju mowy mogą mieć także swoje źródło w nieprawidłowej budowie narządów mowy albo podłoże psychiczne.

Jak nauczyć dziecko mówić?

Rodzice – opiekunowie dziecka mogą mu pomóc w kształtowaniu umiejętności mówienia. Nie jest do tego potrzebne specjalistyczne przygotowanie, czy wykształcenie ani żaden sprzęt czy pomoce. Jak zachęcić dziecko do mówienia – wystarczy jeśli codziennie w kontaktach z dzieckiem zastosujemy się do następujących wskazówek i zaleceń:

Mowa, niczym język obcy

Wyobraźmy sobie, że nauka mówienia jest dla dziecka tym, czym dla nas jest nauka nowego języka. Im więcej słów usłyszymy, im więcej powtórzymy, tym szybciej przyswoimy i zapamiętamy. Dlatego najważniejsze, co możemy zrobić w nauce mówienia, to… mówienie. Mówmy do dzieci ciągle, w każdej sytuacji, „opowiadajmy” dziecku świat, zadawajmy pytania, opisujmy dźwięki zasłyszane z ulicy.

Nie krytykuj, nie poprawiaj

Dzieci mówią po swojemu – bawią się artykulacją, nazywają przedmioty skrótami, albo stosują logiczne formy gramatyczne (zamiast psa, lwa, krwi mówią: piesa, lewa, krewi). Nigdy nie oceniajmy źle, nie poprawiajmy. Gdy dziecka mówi, że w ZOO widziało lewa, odpowiedzmy: Ja też tam widziałem lwa!

Dziecko też człowiek

Jeśli chcesz ukształtować prawidłową wymowę nie mów do dziecka, jak do – no właśnie, kogo dotyczą te wszystkie zdrobnienie, seplenienia, pieszczotliwe głupoty, po których dziecko ma wszelkie szanse nabyć złych mnóstwo złych nawyków? Do dziecka należy mówić jak do dorosłego – najpierw krótkimi, prostymi zdaniami, potem bardziej złożonymi. Przy tym traktujmy dziecko jak partnera w rozmowie – to ma być dialog, nawet gdy dziecko jeszcze nie mówi, albo mówi mało zawsze sygnalizujmy, że oczekujemy odpowiedzi, dajmy mu na to czas.

Przecież ono nic nie rozumie…

Często słyszymy to w sytuacjach, gdy ktoś przy dzieciach mówi o rzeczach nieodpowiednich dla najmłodszych. To prawda, że wielu rzeczy dziecko nie rozumie, ale każde wypowiedziane słowo zapisuje się w jego pamięci niczym na twardym dysku komputera. Mało tego –w psychice dziecka odciskają się śladem emocje, które wypowiadanym tekstom towarzyszą. Nie dziwmy się więc, że dzieci zaczną w nowych sytuacjach poznawczych używać słów, które kiedyś usłyszały, a sens tych słów często będzie rozbieżny z okolicznościami.

Nie tresuj dziecka

Nauka mówienia musi być przyjemna, więc nie zmuszajmy dziecka do wielokrotnego powtarzania wyrazów. Dziecko szybko się znudzi, zniecierpliwi, odmówi współpracy – zamiast poprawy i przyrostu umiejętności uzyskamy efekt dokładnie odwrotny.

Poczytaj rodzicu!

Czytanie książek najlepiej poszerza zasób słownictwa oraz ogólne horyzonty poznawcze dziecka. Doskonałą okazją do czytania jest wieczorne układanie malucha do snu – rytuał czytania bajek przez rodziców z czasem przejdzie w nawyk samodzielnego czytania przed snem.
Aby zachęcić dziecko do mówienia warto także śpiewać mu i z nim, rymować podczas zabaw – wyliczanek, recytować wierszyki.

Mądre odpowiedzi na męczliwe pytania

Dzieci potrafią zamęczyć pytaniami w stylu: kto, po co, dlaczego, jak, kiedy. Nie zbywajmy ich, nie pozostawiajmy żadnego pytania bez odpowiedzi. Starajmy się odpowiadać rzeczowo, a jeśli nie znamy odpowiedzi, przyznajmy się do tego. Prawdopodobnie i wówczas dziecko nas zapyta ”dlaczego?”, więc przygotujmy się na dłuższy dialog typu pytanie – odpowiedź. Cierpliwości!

Sprawny język, sprawna mowa

W celu poprawy wymowy warto stosować ćwiczenia usprawniające narządy mowy. Zacząć można bardzo wcześnie dobierając odpowiednio wyprofilowane smoczki, rezygnując z kubków – niekapków na rzecz słomki, wykluczając papki z diety. Do prawidłowej artykulacji przydają się dobrze wyćwiczone: język, żuchwa, wargi, podniebienie, policzki. Ćwiczmy głupie miny przed lustrem, zdmuchiwanie świeczek, dmuchanie baloników, dmuchanie na unoszące się piórko.

Włączmy zmysły

Atakowanie mózgu wieloma bodźcami jednocześnie daje lepsze efekty, niż nauczanie jednokanałowe. W nauce mówienia obok dźwięków liczą się obrazy, zapachy, dotyk – wrażenia sensoryczne znacznie ułatwiają zapamiętywanie i kojarzenie oraz rozumienie znaczenia mowy.

Zasada ograniczonego zaufania do elektroniki

Tablet czy telewizor z bajkami to nie jest dobry nauczyciel mowy. Zrozumiałe jest, że rodzice chcą czasem odetchnąć od dziecka, ale nie może być tak, że elektroniczne gadżety wyręczą rodziców w sprawowaniu opieki lub – co gorsza – w kształceniu umiejętności.

I na koniec rzecz magiczna: chwalmy, chwalmy, chwalmy! Każde nowe słowo, każde zdanie, najmniejszy postęp zauważajmy i chwalmy – takie wzmocnienie, to kardynalny warunek prawidłowego rozwoju osobowościowego człowieka.

Default image
Alicja Bąk
Zawsze chciałam pracować z dziećmi. Być może wynika to z faktu, że w młodości zajmowałam się dużo młodszą siostrą, a może po prostu… to pewien rodzaj powołania? Nie wiem 🙂 W każdym razie tuż po maturze wiedziałam, że moim wyborem będzie kierunek pedagogiczny. Ostatecznie zostałam absolwentką pedagogiki małego dziecka z wychowaniem przedszkolnym.
Skomentuj artykuł

Przeczytaj poprzedni wpis:
Czego nie można jeść w ciąży?
Czego nie można jeść w ciąży?

Ciąża to szczególny czas w życiu kobiety i trzeba się do niego odpowiednio przygotować. Zmiany zachodzące w ciele przyszłej mamy...

Zamknij