Bykowe – mobilizacja do posiadania potomstwa

Bykowe od lat nie jest znane i używane w polskim prawie, jednak wkrótce może się to zmienić. Rząd bowiem robi wszystko, aby zmobilizować społeczeństwo do posiadania potomstwa i tym samym generowania coraz większej liczby Polaków. Jak wiadomo w ostatnich latach przyrost naturalny znacząco się zmniejszył. Ludzie nie decydują się już na dzieci tak często, jak było to jeszcze kilkanaście lat temu. Nawet kobiety decydują się już na dzieci o wiele później.

Kto więc będzie płacił wyższy podatek?

Jeśli chodzi o bykowe, nie jest to nowość, bo do 1973 roku każda bezdzietna osoba od 25 roku życia musiała płacić wyższe podatki. Jednak obecnie możemy się spodziewać, że taki stan rzeczy wróci, bo mimo że rząd póki co nie wprowadza planu w życie, to z nieoficjalnych źródeł wiadomo, że prowadzone są na ten temat rozmowy.

Jak bardzo podniosą się podatki?

Wcześniej jeśli chodzi o osoby bezdzietne, musiały one płacić o 10% większe koszty od tych rodzin, które miały dzieci. Stan rzeczy nie jest wprawdzie sprawiedliwy, jednak jeśli pomysł rządu przejdzie, każdy powyżej określonego wieku, który dzieci nie posiada będzie musiał za to zapłacić.

Niestety mimo, że do tej pory mówiło się, że podatek zwany bykowym nie zostanie wprowadzony, to coraz więcej wskazuje na to, że możemy się go wkrótce spodziewać. Rząd pragnie bowiem, aby rodziło się jak najwięcej dzieci i polskie społeczeństwo rzeczywiście miarowo się powiększało. Musimy jednak pamiętać, że to tylko póki co hipotezy bez pokrycia. Nie ma dowodu na to, kiedy przypuszczalnie osoby bezdzietne będą musiały płacić zdecydowanie większe podatki, a także czy to w ogóle nastąpi.

Co na to społeczeństwo?

Po tym, jak zaczęto przypuszczać, że bykowe może znów powrócić w sieci zawrzało. Niestety bardzo wiele ludzi nie chce bowiem mieć dzieci nigdy lub z jakichś powodów nie może. Nie rozumieją więc dlaczego takie osoby będą dyskryminowane. Jest to sytuacja, która zakłada, ze Polak, który nie ma dzieci jest gorszy od tego, który te dzieci ma. Sytuacja jest więc bardzo przykra i to dość niesprawiedliwa. Nie daje bowiem wyboru ludziom i może sprawić o wiele większe problemy w przyszłości, jak podatek faktycznie zostanie w końcu wprowadzony.

Emigracja z powodu bykowego

Rażąca niesprawiedliwość, jaką jest dyskryminacja osób bezdzietnych, może doprowadzić do masowych emigracji. Wiele krajów bowiem nie ma wprowadzonego tego podatku i daje ludziom wolny wybór i traktuje ich jak najbardziej równo. Bykowe może bowiem urazić bardzo dużą grupę ludzi, co sprawi, że zaczną się masowe wyjazdy za granicę na stałe. Nie wiadomo więc, czy te przesłanki sprawią, że podatek bykowy nie zostanie jednak wprowadzony. Bowiem emigracja Polaków jest tak samo problemowa jak bezdzietność, jednak nie wiadomo, która kwestia ostatecznie w przyszłości wygra. Możemy jednak mieć nadzieję, że nic podobnego nie zostanie wprowadzone i żadne takie kwestie nie będą nawet brane pod uwagę.

Bykowe jeszcze kilkanaście lat temu było praktykowane, jednak nie istniał wtedy aż tak wielki problem, jakim jest masowa emigracja Polaków. Tym samym nie wiadomo, czy teraz sprawdziłoby się to, czy też zupełnie nie. Musimy jednak wiedzieć, że wszystko się może zdarzyć i warto brać pod uwagę taką możliwość w przyszłości, bo nie ma póki co przesłanek, że bykowe zostanie wprowadzone, a także że już nigdy nie zostanie.

Default image
Marek Michalczyk
Z wykształcenia prawnik, z zawodu programista, z pasji muzyk. W życiu staram się wychodzić poza schematy i realizować się we wszystkim, co akurat przynosi mi życie.
Skomentuj artykuł

Przeczytaj poprzedni wpis:
Zabawy sensoryczne
Zabawy sensoryczne, które rozwijają, uczą oraz bawią

Od pewnego czasu sensoryka jest bardzo popularnym tematem wśród rodziców posiadających małe dzieci. Dziś bowiem coraz głośniej mówi się o...

Zamknij