Kiedy dziecko siada?

Nauka siadania jest tym etapem rozwoju dziecka, który sprawia mu wyjątkowo dużo radości. Oglądanie otoczenia z nowej perspektywy jest dla malucha czymś bardzo przyjemnym. W pozycji siedzącej inaczej odbierane są bodźce słuchowe i wzrokowe, świat jest większy i piękniejszy, niż ten widziany z pozycji leżącej.

Ciekawość – pierwszy stopień do siedzenia

Można nawet powiedzieć, że jedyny. To właśnie ciekawość, którą kieruje się dziecko sprawia, że chętnie podejmuje ono wysiłek, jakim jest przyjęcie pozycji siedzącej. Nawet wielokrotne nieudane próby nie zniechęcają maluchów, bo efekt końcowy jest tak fascynujący, że zamiast tracić cierpliwość i zanosić się płaczem, dzielnie znoszą wszelkie porażki na drodze do przyjęcia właściwej, stabilnej pozycji siedzącej.

Kiedy dziecko siada – terminarz pediatry

Zanim sprawdzimy, w jakim punkcie rozwoju, zdaniem lekarza, powinno być nasze dziecko warto pamiętać, że nie ma jednego, uniwersalnego wzorca, którym można zmierzyć wszystkie dzieci. Siadanie, podobnie jak inne etapy rozwoju, jest sprawą indywidualną, a różnice czasowe między dziećmi mogą być bardzo różne, sięgające kilku tygodni a nawet miesięcy.

Rodzice lubią porównywać między sobą poziom umiejętności osiągnięty przez ich dzieci, ale nawet znaczne rozbieżności nie są powodem do niepokoju. Dzieci rozwijają się w różnym tempie, a wszelkie wzorcowe terminarze obrazujące rozwój, to tylko bardzo dobra pomoc do monitorowania rozwoju.

Zdaniem lekarzy pediatrów siadania dziecko uczy się od momentu narodzin. Oczywiście nie chodzi o przyjmowanie konkretnej pozycji, a o ćwiczenie mięśni odpowiedzialnych za umiejętność siadania. I tak:

  • Noworodek w pozycji siedzącej potrafi unieść i utrzymać głowę około 1 sekundy,
  • Dziecko 2-miesięczne podnosi i trzyma główkę 5 sekund,
  • 3-miesięczne niemowlę bez problemu powinno prosto trzymać głowę 30 sekund,
  • W czwartym miesiącu życia próba trakcyjna (podciąganie do poziomu 45 stopni) powinna wykazać podnoszenie głowy i zginanie nóg,
  • Dziecko w wieku 5 miesięcy podnosi głowę na przedłużeniu kręgosłupa (nie tylko szyja), a siedząc trzyma głowę prosto nawet podczas przechylania się na boki,
  • 6 miesięcy – głowa jest stabilna podczas pochylania się w dowolną stronę; dziecko podczas próby trakcyjnej ugina również ramiona,
  • Siedmiomiesięczne dziecko w pozycji na plecach bawi się swoimi nóżkami i samo potrafi przewrócić się na brzuch,
  • Dziecko mające 8 miesięcy podciąga się samo na podanych mu palcach i potrafi siedzieć stabilnie około 5 sekund,
  • 9 miesięcy – dziecko siedzi około 1 minuty,
  • 10 miesięcy – z pozycji na plecach dziecko potrafi samodzielnie usiąść w siadzie prostym,
  • Roczne dziecko samo potrafi usiąść i swobodnie siedzieć wyprostowane zachowując pełną równowagę.

kiedy dziecko zaczyna samodzielnie siadać?

Uwaga! Próby trakcyjne są rodzajem badania lekarskiego i jako takie nie powinny służyć do sadzania dziecka na siłę.

Moje dziecko nie siada – co robić?

Ocenianie poziomu rozwoju dziecka wyłącznie na podstawie oceny jednej umiejętności nie jest poprawne – nauka umiejętności siadania może być opóźniona i wcale nie musi to oznaczać ogólnego opóźnienia rozwoju dziecka.

Martwić się trzeba wówczas, gdy dziecko odbiega od norm czy wzorców również w nauce innych umiejętności – wówczas konieczna jest konsultacja w gabinecie lekarskim. Powodów do opóźnień jest wiele: wcześniactwo, choroby matki podczas ciąży, choroby dziecka po narodzinach, uwarunkowania genetyczne.

Na pewno nie wolno zmuszać dziecka do wykonywania określonej czynności tylko dlatego, że tak napisano w poradniku lub wówczas, gdy tę czynność już wykonuje rówieśnik – dziecko koleżanki. Nasze dziecko rozwijać się może – ma do tego prawo – w swoim tempie, a wszelkie próby przyspieszania tylko zaszkodzą.

Kiedy dziecko siada – pomagać czy nie pomagać?

Widok malucha obłożonego poduszkami, który ledwo trzyma wiotką, kiwającą się na różne strony główkę, to obrazek nader często spotykany w polskich domach. Niedostosowanie układu mięśniowego do nowej czynności, jaką jest siadanie, może być groźne dla późniejszego rozwoju układu ruchu dziecka.

Swobodne poruszanie się w pozycji na czworaka, samodzielne przewracanie się z pleców na brzuszek i odwrotnie, podejmowanie prób podciągania się przez dziecko chwytające się ręki dorosłego lub mebla, to bardzo dobre, pożądane ćwiczenia, która na pewno dziecku nie zaszkodzą. Swobodne poruszanie się i wielokrotna, niczym niewymuszona zmiana pozycji służą wzmocnieniu wszystkich partii mięśni, które w przyszłości pozwalać będą dziecku przyjmować pozycję siedzącą i ją utrzymywać.

Najlepszym ćwiczeniem, jakie mogą dziecku zapewnić rodzice jest układanie malucha na brzuszku na dość twardej powierzchni. Dziecko podnosząc głowę programuje najważniejsze partie mięśni do wykonywania w przyszłości czynności siadania.

Swoboda stymuluje rozwój

Ani sadzanie dziecka w kojcu zbudowanym z poduszek, ani przypinanie pasami do leżaczka ustawionego w pozycji siedzącej nie są dobre, bo to pozycje wymuszone i szybko dziecku się znudzą. Tylko swoboda ruchów gwarantuje harmonijny rozwój również w zakresie psychiki – od dawna wiadomo, że kondycja psychoruchowa człowieka stanowi całość uzupełniającą się i mającą na siebie wzajemny wpływ.

Dobrej jakości leżaczek jest pomocny w pewnym, ograniczonym zakresie. Musi być bezpieczny, czyli wyposażony w pasy do zapięcia dziecko i bardzo stabilny. Można go używać od czwartego – piątego miesiąca życia stopniowo zwiększając kąt nachylenia oparcia, aż do pozycji siedzącej. Jednak nawet w przypadku najlepiej wyprofilowanego leżaczka należy zachować umiar i nie przetrzymywać w nim dziecka zbyt długo. Układ kostny i mięśniowy człowieka najlepiej rozwija się podczas swobodnego ruchu, więc taki naszemu dziecku musimy umożliwić.