Od kiedy dziecko może podróżować bez fotelika?

Mało które dziecko lubi jeździć w samochodzie w foteliku. Jest to rozwiązanie dla nich przede wszystkim bardzo niewygodne, ponieważ poprzez krępowanie ruchów i zbyt dużą stabilizację, czyni to po prostu podróż autem bardzo nieprzyjemną. Nic więc dziwnego, że tak wielu rodziców poważnie rozważa podróżowanie z maluchem bez fotelika, co jak wiadomo, może zakończyć się bardzo dotkliwą karą. Od kiedy jednak dokładnie można odstawić fotelik i pozwolić dziecku podróżować bez niego, tak żeby nie zapłacić kary?

Dlaczego dzieci wozimy w foteliku?

Dlaczego jednak dzieci muszą być wożone w fotelikach, pomimo tego, że za tym nie przepadają? Wielu rodziców powie, że wymagają tego przepisy i boją się zwyczajnie mandatu, lecz ci, co bardziej świadomi rodzice, słusznie przyznają, że fotelik samochody chroni ich dziecko przed skutkami wypadku. Małe dziecko z uwagi na swoje małe rozmiary, a także niewielką wagę, staje się znacznie bardziej bezładne niż dorosła osób, a przez to nie chroni ich w żadnym wypadu tradycyjne zapięcie pasami. Niezbędne jest zatem zastosowanie środków bezpieczeństwa dostosowanych do ich niewielkich rozmiarów, aby mogły one jeździć w pełni bezpieczne, bez większego ryzyka utraty zdrowia, a nawet życia.

W pewnym jednak wieku dziecko nie tylko stanie się zmęczone siedzeniem w foteliku, lecz również przestanie on spełniać swoje zadanie, a może nawet zacząć stanowić zagrożenie. Warto więc wiedzieć, od kiedy konkretnie dziecko nie musi już jeździć w foteliku i co dokładnie mówią na ten temat przepisy.

Fotelik samochodowy przepisy

Co w takim razie dokładnie mówią przepisy na temat tego, jak powinno się przewozić dziecko w samochodzie i kiedy korzystać przy tej okazji z fotelika? Wielu rodziców przyzwyczajonych jest do starych przepisów, w myśl których dziecko powyżej 12 roku życia nie musiało już jeździć w foteliku. Przepisy te jednak się zmieniły i teraz zamiast wieku, czynnikiem decydującym jest waga malucha. Jak to jednak wygląda w szczegółach?

W 2015 roku przyjęty został przepis, który określa, że nie ważny jest wiek dziecka, lecz jego wzrost. Ma to sens, ponieważ to właśnie ze względu na niski wzrost dziecka, musi ono być przewoźne w foteliku z uwagi na niedziałające w odpowiednim zakresie pasy bezpieczeństwa. Przyjęto zatem, że jeśli dziecko ma więcej niż 150 centymetrów, to bez względu na jego wiek, może zaprzestać korzystania z fotelika samochodowego. Co ważne, przepisy ten obowiązuje bez względu na to, z jakiego siedzenia w samochodzie dziecko będzie korzystało.

Co jednak ciekawe, nie oznacza to, że tylko ten jeden konkretny wzrost jest w tym wypadku decydujący. Jeśli dziecko mierzy już więcej niż 135 centymetrów, również może podróżować bez fotelika, z tym jednak zastrzeżeniem, że będzie zajmowało miejsce na tylnym siedzeniu samochodu. W takim wypadku oczywiście musi stale być przypięte zwykłymi pasami bezpieczeństwa jak każdy inny pasażer samochodu. Warto jednak zauważyć, że przepis ten nie może być stosowany powszechnie, a jedynie w przypadku tych dzieci, które ze względu na swoje wymiary nie mieszczą się już w ogólnie dostępnych na rynku fotelikach samochodowych.

Kolejnym wyjątkiem, który również trzeba znać, jest ten, gdy podróżuje się z trzema dziećmi na tylnym siedzeniu. Jeśli nie ma już miejsca na zamontowanie trzeciego fotelika, to jeśli tylko dziecko nie ma mniej niż 3 lata, może być przewożone bez fotelika i przypięte jedynie tradycyjnymi pasami bezpieczeństwa.

Przepisy z 2015 roku odnoszą się również do tego, czy i w jaki sposób ma być przewożone dziecko na przednim siedzeniu, co często poddawane było dyskusji. Możliwe jest to zatem tylko w takiej sytuacji, gdy samochód ma możliwość dezaktywowania poduszki powietrznej znajdującej się na miejscu pasażera. W innym wypadku zabronione jest wożenie dziecka na tym siedzeniu.

Od kiedy bez fotelika?

Fotelik samochodowy do kiedy? Takie pytanie z pewnością zadaje sobie niejeden rodzic, szukając odpowiedzi na to pytanie, analizując powyższe przepisy. I choć nie są one przesadnie skomplikowane, to jednak w wielu przypadkach mogą budzić wątpliwości. Co bowiem w sytuacji, gdy np. podróżuje się taksówką, lub też karetką pogotowia?

Polski kodeks drogowy jest w tym wypadku dość precyzyjny. Jest to obowiązkowy element wyposażenia, a jeździć bez niego można jedynie w sytuacji podróżowania radiowozem, karetką czy też taksówką. Jeśli dziecko poniżej 150 centymetrów będzie jechało na przednim siedzeniu samochodu, uznane to zostanie za wykroczenie, za które rzecz jasna grozi kara.

Jakie kary za brak fotelika?

Co jednak konkretnie grozi rodzicowi, który przewozi dziecko, łamiąc powyższe przepisy? Jeśli dziecko podróżuje w nieprawidłowy sposób w foteliku lub też całkowicie bez niego, popełnia się w takim wypadku wykroczenie, za które grozi mandat w wysokości 150 złotych, a także 6 punktów karnych. Jest to oczywiście niewielka cena wobec ryzyka, które się stwarza dziecku, gdy nie podróżuje ono w foteliku. W przypadku nawet niewielkiej stłuczki może ono bowiem doznać bardzo poważnego urazu.

A może podkładka zamiast fotelika?

Wielu rodziców widząc, jak bardzo męczą się ich dzieci, a także z powodów stricte ekonomicznych, zamiast drogich i niewygodnych fotelików decyduje się na tzw. podkładki. Czy jest to dobry wybór i co najważniejsze, czy jest to odpowiednie z punktu widzenia prawa?

Co prawda przepisy jednoznacznie nie wypowiadają się na temat stosowania podkładek zamiast fotelika samochodowego, lecz eksperci w tej dziedzinie są w tym wypadku jednomyślni. Zgodnie twierdzą, że nawet najlepsza podkładka, która jest dostępna na rynku, nie zapewnia tak dobrego zabezpieczenia dziecka na wypadek kolizji, jak fotelik samochodowy.

Podsumowanie

Fotelik samochodowy, choć nie jest najwygodniejszym rozwiązaniem dla dziecka, to jednak jest w swoim działaniu niezwykle skuteczny. Warto również pamiętać, że prawo w tym wypadku jest bardzo rozsądnie sporządzone i w dobry sposób odpowiada potrzebą i realiom przewożenia dziecka w foteliku i razem z nim podróżowania. Warto więc zapoznać się z tymi przepisami, ponieważ choć kary nie są zbyt wysokie za popełniony w tym zakresie błąd, to jednak w dużym stopniu ryzykuje się zdrowiem, a nawet życiem dziecka.

Default image
Marek Michalczyk
Z wykształcenia prawnik, z zawodu programista, z pasji muzyk. W życiu staram się wychodzić poza schematy i realizować się we wszystkim, co akurat przynosi mi życie.

Skomentuj artykuł

Przeczytaj poprzedni wpis:
Przechowywanie mleka matki
Przechowywanie mleka matki

Proces laktacji to wydzielanie mleka przez gruczoły mleczne matki. Wiedzą to wszyscy, nawet mężczyźni. Samo karmienie piersią jest więc funkcją...

Zamknij